NAJEM MIESZKAŃ NADAL W MODZIE
Jakiś czas temu pisaliśmy o wzroście zainteresowania mieszkaniami pod wynajem. Wiele osób decyduje się na wynajmowanie mieszkania, bo w tym czasie można poprawić swoją zdolność kredytową, a także poczekać, aż ceny mieszkań jeszcze bardziej spadną.
Największe ożywienie na rynku najmu można zaobserwować na przełomie września i października, kiedy mieszkań szukają studenci. Drugi gorący okres na tym rynku to grudzień/styczeń - wtedy mieszkań pod wynajem szukają osoby zmieniające pracę i miejsce zamieszkania, albo takie, które zgodnie z noworocznym postanowieniem pragną się usamodzielnić i wyprowadzić się „na swoje". Te dwa okresy różnią się między sobą przede wszystkim tym, iż szukający mieszkania na przełomie grudnia i stycznia zainteresowani są zwykle nieco droższymi lokalami o wyższym standardzie, natomiast we wrześniu i październiku powodzeniem cieszą się przede wszystkim tanie, wielopokojowe mieszkania z podstawowym wyposażeniem.
W tym roku w styczniu odnotowano kilkunastoprocentowy wzrost (w stosunku do analogicznego okresu w roku 2011) w kwestii zainteresowania mieszkaniami na rynku najmu. Zwiększony popyt spowodował nieznaczny spadek cen, który może się pogłębiać.

Studenci poszukują tanich mieszkań z podstawowym wyposażeniem, na bardziej komfortowe warunki liczą ci, którzy wynajmują mieszkanie w związku ze zmianą pracy i miejsca zamieszkania.










